12
Sie

Cmentarzyk po drodze wyścigu

Szybka Dycha to nie tylko okazja do rywalizacji sportowej, ale też do poznania ciekawych miejsc w Puszczy Niepołomickiej i kryjących się za nimi historii, nawet tych tragicznych.

Mniej więcej w połowie dystansu miniecie po swojej lewej stronie niewielki cmentarzyk wojenny. Zachęcamy Was, aby przy innej okazji przy nim przystanąć i przeczytać historię opisaną na tablicy informacyjnej. My postaramy się Wam nieco przybliżyć historię tego miejsca.

Na cmentarzu spoczywa 52 żołnierzy polskich z III batalionu 5 Pułku Strzelców Podhalańskich walczących po 3 września 1939 r. w ramach 156 Pułku Piechoty.

Po walce stoczonej 5 września z niemiecką 3 Dywizją Górską pułk został odcięty od reszty wojsk i bataliony miały podjąć samodzielne próby wydostania się z okrążenia. III batalion pod dowództwem mjr Janusza Rowińskiego, korzystając z osłony lasów przedzierał się w kierunku Puszczy Niepołomickiej z zamiarem przedostania się na drugą stronę Wisły.

9 września żołnierze weszli do puszczy i rozłożyli się na wypoczynek. Jednak jeden z pracowników tartaku donosi Niemcom o miejscu postoju oddziału, w wyniku czego następuje niespodziewany atak oddziałów nazistowskich, działających w zdecydowanej przewadze i ze wsparciem z powietrza. Żołnierze walczyli w grupach lub pojedynczo, doszło nawet do walki wręcz. Ponad 30 Podhalańczyków udało się wydostać z okrążenia, jednak w walce poległo 56 polskich żołnierzy. Niemal wszyscy zostali pochowani na tym cmentarzyku we wspólnej mogile.

Pracownik tartaku, który zdradził położenie oddziału został rozstrzelany kilka lat później przez oddział egzekucyjny Armii Krajowej.

Pamiątkowa tablica została umieszczona w tym miejscu w 2013 roku.