Po raz drugi mogliśmy rywalizować na trasie półmaratonu po Puszczy Niepołomickiej. Tym razem w Wyścigu Rowerowym 21 km udział wzięło 86 osób, z czego do mety szczęśliwie dotarło 85. Choć nie obyło się bez komplikacji 🙂

Trasa, podobnie jak w zeszłym roku, wyznaczona był uroczymi drogami leśnymi. Wiodła od Polany Sitowiec, Drogą Królewską, koło Dębu Augusta, aby za Poszyną, na wysokości ośrodka hodowli żubrów skręcić na południe, w stronę uroczyska Osikówka, Wilczego  Lasu, za którym zakręcała znów na północ, aby przez Kobylą Głowę wrócić na linię startu.

Łącznie to niemal 21 km trasy wiodącej przez samo serce Puszczy Niepołomickiej. Z kilkunastoma zakrętami pod kątem prostym, które nie wybaczają błędów i sprawiają, że uczestnicy zawodów co rusz muszą wytracać i nabierać prędkości.

Pogoda dopisała. Było pięknie. Mieliśmy szczęście porównywalne z zeszłoroczną Szybką Dychą. Akurat był to chyba jedyny ładny, majowy dzień.

Oczywiście podczas samej rywalizacji nie było zbyt wielu okazji do podziwiania piękna wiosennej puszczy rozświetlonej promieniami majowego słońca. Startujący przede wszystkim skupiali się na rywalizacji sportowej.

Nie będziemy udawać, że mamy słabą pamięć lub, że się nic nie stało. Wszyscy wiemy, że jeden z wolontariuszy (którego nomen omen nie powinno w tym miejscu w ogóle być), skierował peleton w złą drogę. Przepraszamy za to nieporozumienie. Nie wiemy co go do tego skłoniło. Wiemy jednak, że mocno to przeżył. Do dziś nie wyszedł z lasu 😉 Dziękujemy przytomnym zawodnikom, którzy dość szybko się zorientowali w sytuacji oraz peletonowi, który zaczekał na pozostałych. Jednak co się stało, to się nie odstanie. Jest nam zwyczajnie, po ludzku, głupio. Sorry.

Mimo to zawodnicy dojechali na metę, a najlepsi osiągnęli średnią prędkość około 34 km/h. Najszybszym zawodnikiem okazał się Sławomir Grzesiak (Gatta Bike-RS, Przeginia Duchowna). Na drugim stopniu podium stanął Marcin Janiszewski z Torunia, zeszłoroczny triumfator zawodów. Trzeci, po przepięknej walce na ostatnich metrach, linię mety przeciął niepołomiczanin – Artur Sosnal. Wśród pań zwyciężyła Agata Motyl-Adamczyk z klubu Zdezorientowani (Kraków), druga była Bogusława Garczyńska-Wąs (Zielonki). Na najniższym stopniu podium stanęła Katarzyna Piskorz z Krakowa.

Jako ciekawostkę warto dodać, że Bogusława Wąs-Garczyńska godzinę po finiszu w zawodach rowerowych, wystartowała w biegu na 10,8 km… zwyciężając wśród pań! Gratulujemy!

Dziękujemy wszystkim za wzięcie udziału w zawodach! Cieszymy się, że Polana Sitowiec zamieniła się w miejsce na piknik dla rodzin osób startujących w zawodach. Chcemy, aby przyjacielska atmosfera towarzyszyła wszystkim organizowanym przez nas zawodom.

Wydarzenie współorganizowali: Urząd Miasta i Gminy w Niepołomicach, Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo Niepołomice, Sports Proactive i ProRunners. Partnerami wydarzenia były: Coca-Cola Orange Retail, Apteka Zdrowe Ceny, sklepy rowerowe Tomar oraz firma Mat-Bus.

Wyniki zawodów można znaleźć w tym wpisie.