24
Kwi

Po zawodach

W niedzielę, 23 kwietnia, 9 zawodniczek i 87 zawodników stanęło na starcie kolarskiej Szybkiej Dychy Wiosna Edyszyn, czyli indywidualnej jazdy na czas.

Około godziny 10.30 na trasę, spod szlabanu w Mikluszowicach do szlabanu w Zabierzowie Bocheńskim, wyruszył pierwszy kolarz. Kolejni startujący rozpoczynali rywalizację co 45 sekund, gdy sylwetka poprzedniego startującego była ledwo widoczna na horyzoncie. Zawody były okazją do sportowej walki nie tylko ze sobą, czasem i trasą, ale też z silnym wiatrem wiejącym w twarz i zmiennymi warunkami pogodowymi.

Wśród pań najszybciej, bo w 15 minut 42 sekundy trasę pokonała Justyna Kogut z klubu Pentel. To oznaczało średnią prędkość na poziomie 37,4 km/h. Druga była Ewa Wójcik (Aktywna Strona Życia, +26 sekund, 36,4 km/h), a trzecia – Daria Radczuk (CTS, +27 sekund, 36,3 km/h). Wszystkie zawodniczki na podium przyjechały do nas z Krakowa. Z Niepołomic w wyścigu startowała Ewelina Wyczesany, która zajęła szóste miejsce. W tej kategorii puchary wręczył Przewodniczący Rady Gminy Drwinia, Roman Gołębiowski.

W kategorii mężczyzn, na najwyższym stopniu podium stanął Marek Wojnarowski (Kraków) z Velo Art. Cycling Club, który Żubrostradę pokonał w 13 minut i 15 sekund, jadąc ze średnią prędkością 44,3 km/h. Na drugim stopniu podium stanął Robert Peterczuk (Żywiec, Polart Moser SMP Team, +5 sekund, 44 km/h). Trzecie miejsce zajął Rafał Wrożyna (Pszczyna, Jafi Sport Bike Team, +19 sekund, 43,2 km/h). Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem z Niepołomic był Tomasz Bronicki, który zajął 16 lokatę. Panom puchary wręczył zastępca wójta gminy Drwinia – Mateusz Kracik.

Zwycięzcy oprócz pucharów otrzymali pamiątkowe drzewa – Klony Jawor. To symboliczna nagroda na najlepszy wynik w wyścigu rozgrywanym w puszczy. Drzewa oczywiście można zasadzić i patrzeć jak rosną, wspominając świetny wynik w Szybkiej Dysze.