12
Wrz

Objazd trasy

Dziś objechaliśmy trasę. Generalnie straszne nudy.

Pod kołami gładki asfalt. W powietrzu unosi się woń lasu, pomieszana z wyjątkowym zapachem świeżo ściętego drewna. Absolutną ciszę przeszywa śpiew leśnych ptaków lub tupot sarnich racic. Wstęga prostej drogi kilka razy delikatnie zakręca, tworząc urokliwe meandry. Do dnia zawodów drzewa zapewne pokryją się jesienną szatą o palecie, z której złota, żółci, czerwieni i głębokiej zieleni powstaną niepowtarzalne krajobrazy. Promienie słońca przedostające się przez liście, głaskać będą leśne ostępy najdelikatniejszym dotykiem.

Ale Wy i tak tego nie zobaczycie. Przynajmniej 15 października 🙂 Bo to nie będzie czas na podziwianie widoków. To będzie czas na … Szybką Dychę!